wtorek, 27 stycznia 2009

Szpachtułka

Będąc na PGA (Poznań Game Arena) w 2008 r. podpatrzyłem na stoisku rzeźbiarzy figurek, że używają oni pewnego bardzo przydatnego narzędzia. Była to szpachtułka metalowa, narzędzie dentystyczne, które było bardzo pomocne przy formowaniu Green Stuffu. Postanowiłem więc nabyć szpachtułkę do celów rzeźbiarsko-modelarskich. Niestety nigdzie w okolicy takowej nie znalazłem, nie zamówiłem również na sieci (wrodzone lenistwo i syndrom człowieka z dużego miasta - po co wydawać kasę na przesyłkę skoro w dużym mieście WSZYSTKO jest na miejscu?). Postanowiłem więc wykonać ją samemu. Za materiał bazowy, który zainspirował mnie do samodzielnego jej wykonania, posłużył mi szpikulec do robienia na drutach, który otrzymałem od dziewczyny. Igła ma średnicę 1,5 mm i jest zakończona zaokrąglonym końcem (nr 1). Końcówkę tą rozklepałem młotkiem na drugim młotku, otrzymując płaską powierzchnię o nieregularnym kształcie (nr 2). Całość uformowałem za pomocą pilnika do metalu i papieru ściernego, a następnie dogiąłem kombinerkami. Tak przygotowana końcówka trafiła w oprawkę po małym śrubokręcie (nr 3). Patrząc z perspektywy czasu, jest to najczęściej wykorzystywane (prócz pędzli i skalpela) przeze mnie narzędzie w moim modelarskim warsztacie. Nadaje się do nakładania kleju, wszelkich posypek, zdrapywania farby i zdejmowania jej naddatku. No i rzeźbienia. Polecam.

1 komentarz:

  1. ładne foteczki jak i ciekawy patent z tą szpachtułką ;) keep it up !

    OdpowiedzUsuń