niedziela, 19 kwietnia 2009

Sd.Kfz.425 Ausf.B Drache

Zawsze interesowała mnie tematyka dziwnych konstrukcji, których mogliby użyć naziści, gdyby wojna potrwała dłużej. A jednocześnie ostatnio miałem ochotę zbudować mecha. Tym sposobem narodził się pomysł takiej oto konstrukcji.



Uzbrojenie to miotacz płomieni oraz wyrzutnia niekierowanego pocisku rakietowego jednorazowego użytku. 

Cały model wykonałem z materiałów, jakie miałem pod ręką - kawałki płytek PCV (korpus, nogi, podstawka), kółka od "żabek" zasłonowych (łączenie części skrętnych), wkład do długopisu (miotacz ognia), końcówka zakreślacza (podstawa korpusu), kawałek ramki od modelu (łączenie nóg z korpusem), oprawa styku od licznika rowerowego i osłonka baterii od tegoż licznika(wyrzutnia pocisku rakietowego i lewe ramię), fragmenty plastikowej opaski zaciskowej, kawałek drutu w osłonce, fragment żyłki i troszkę Green Stuffu. Do tego parę kamyków i piasek na podstawkę. Wkład pracy to ok. tygodnia, codziennie nie całą godzinkę.

Kalkomanie pochodzą z zestawu Italeri 1:35 Schwimmwagen (nr kat. 313). Wysokość modelu od podstawki do włazu (bez anteny) wynosi 81 mm.

Pomimo kilku "wad konstrukcyjnych" (zbyt cienkie nogi i ich łączenie z korpusem), jestem bardzo zadowolony z tego modelu. Mam nadzieję, że uda mi się nim zagrać w jakiś dziwnowojenny scenariusz.

niedziela, 12 kwietnia 2009

Pyrkon 2009

W dniach 27 - 29 marca odbywał się w Poznaniu Pyrkon 2009 - Poznańskie Spotkanie z Fantastyką. Konwent ten zgromadził ponad 2800 osób, w wieloraki sposób związanych z fantastyką. Byli pisarze, redaktorzy i inni zaproszeni goście oraz cała masa zwykłych uczestników. Byli też wystawcy, a wśród nich Wargamer. I to ich stoisko, choć niezbyt duże i obecne tylko w sobotę, szczególnie przyciągnęło moją uwagę. Nie spędziłem tam zbyt dużo czasu (przynajmniej nie tyle, ile bym chciał), z racji tego, że byłem jednym z organizatorów tej imprezy, a podlegający mi dział gier planszowych zajmował pomieszczenia w innym budynku. Jednak okazji do posiedzenia na stoisku Wargamera przepuścić nie mogłem. Odbyłem tam bardzo miłą rozmowę z Rafałem - twórcą zasad i rzeźbiarzem figurek do Ogniem i Mieczem. Obejrzałem też prezentację gry oraz zagrałem przykładową bitwę prowadząc o ponad połowę słabsze wojska szwedzkie do zwycięstwa nad oddziałami polskimi. Cieszę się z tego zwycięstwa tym bardziej, że była to moja pierwsza rozegrana w życiu potyczka w Ogniem i Mieczem. Kupiłem też na stoisku pierwsze moje figurki do tegoż systemu - Szwedzkiego pułkownika ze świtą konno (SWE-6e). Tak wiec w Ogniem i Mieczem będę grał Szwedami.
Ucieszyła mnie też informacja o tym, że podręcznik do Ogniem i Mieczem (a dokładniej sam zbiór zasad, bez wstawek historycznych), będzie dostępny na stronie gry do pobrania za darmo. Bardzo dobry pomysł twórców, spokojnie będę mógł grać posiadając legalnie ściągnięte zasady, a podręcznik kupię, jak będę miał pieniądze. Gratuluję pomysłu!
Na koniec chciałbym bardzo podziękować kilku osobom za to, że dzięki nim ten Pyrkon był bardzo udany. Dziękuję więc szczególnie mojej Asi, za to, że była przy mnie cały czas i bardzo mi pomagała, zwłaszcza wtedy, gdy nie mogłem ogarnąć wszystkiego, co miałem do zrobienia. Dziękuję Paszkowi i Wszystkim Organizatorom, za masę pracy i zaangażowania, jakie z siebie daliście. Dziękuję też szczecinianom (z Borysem na czele) oraz Gramajdzie (na czele z Kasią), za zorganizowanie najlepszego Games Roomu, w jakim byłem. Dzięki wielkie!

Zmartwychwstał Pan!

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Chciałbym wszystkim, którzy czasem tu zaglądają, złożyć serdeczne życzenia radości ze Zmartwychwstania! Oby pokój tej "przedziwnej nocy" trwał w sercu każdego z Was!

piątek, 3 kwietnia 2009

Zatrzymaj się na chwilę...

Dziś krótko, ale treściwie. Wielki Post się kończy, zbliżają się naważniejsze święta w życiu każdego chrześcijanina. Może warto się zatrzymać? Zastanowić? Zadbać nie tylko o to, co na zewnątrz nas? Może warto wsłuchać się w REKOLEKCJE - czas wyciszenia?

Nie miałeś czasu na rekolekcje? Spokojnie, jest jeszcze szansa. Polecam posłuchać, może to szansa dla Ciebie?

niedziela, 22 marca 2009

Sd.Kfz.222 (Ost-front/Ardeny cz. 6)

Mało miałem ostatnio czasu na zabawę przy bitewniakach. Pisanie pracy magisterskiej to jednak straszny zjadacz czasu. Pisać jednak muszę, studia trzeba skończyć. Udało mi się na szczęście w ten weekend przysiąść przy Sd.Kfz.222 którego zacząłem jakiś czas temu. Model firmy Fujimi, zakupiony w poznańskiej Panterze w czasie wyprzedaży. Kosztował mnie niecałe 20 zł. Skala 1:76, chociaż chyba tylko na pudełku, bo w rzeczywistości jest trochę większy niż powinien. Ale to dobrze, mniejsza różnica w porównaniu z 1:72.

Model prosty w budowie, choć trochę piłowania i szpachlowania trzeba wykonać. Jednak z efektu jestem zadowolony, pomijając dość toporną osłonę wieżyczki, która miała chronić załogę przed wrzucieniem granatu do środka pojazdu. To jedna z głównych wad tego zestawu. Niemniej, oceńcie sami. Ilość błota spowodowana jest nie tylko faktem, że chciałem pokazać w jakich warunkach pracowały te pojazdy, ale też dlatego, by wzmocnić dość słabo trzymające się koła. Myślę, że ten patent zdał egzamin. Błoto to wikol ze sodą oczyszczoną, zabarwione brązowym akrylem Pactry. Po wyschcnięciu cały model (również błoto) pociągnąłem jeszcze brązowym glazem Vallejo.


Zdjęcia trochę przekłamują stan faktyczny, glaze nie jest tak widoczny. Malowanie uniwersalne, typowe dla tych pojazdów, krzyże z boku i z tyłu. Nie wybrałem jeszcze jednostki, więc wolałem nie udziwniać malowania.

W najbliższym czasie znów chyba przestój, bo muszę pisać dalej magisterkę. Może chociaż sklejonego już PaK 40 uda mi się pomalować, zobaczymy.

p.s. Udało mi się dorwać zasady do Nuts!, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym systemem.

sobota, 14 marca 2009

Niedzielny spacer - Muzeum Uzbrojenia na poznańskiej Cytadeli

Korzystając z ładnej pogody, jaka była w Poznaniu w niedzielę, poszedłem z Asiąna spacer po poznańskiej Cytadeli. Mieści się tam m.in. Muzeum Uzbrojenia, które postanowiliśmy zwiedzić. Tym bardziej, że prócz stałej ekspozycji, prezentowana jest również wystawa czasowa pt. "Broń pancerna Wojska Polskiego 1918-1945". Więcej na jej temat można przewczytać tutaj.

Po zwiedzeniu wnętrza muzeum udaliśmy się do parku maszyn. Poniżej kilka zdjęć z terenu wystawy oraz sprzed samego muzeum.

ISU-122

Asia i T-34/85

armata plot. wz.39 kal.85 mm

armata plot. wz.39 kal.37 mm

Więcej informacji na temat samego muzeum można znaleść na jego stronie internetowej. Natomiast tutaj znajduje się galeria wszystkich eksponatów muzeum, które stoją na świeżym powietrzu.

Prócz tego, na poznańskiej Cytadeli jest jeszcze jedno muzeum - Muzeum Armii "Poznań". Jeżeli ktoś z Was byłby w Poznaniu, gorąco polecam spacer na Cytadelę.

niedziela, 1 marca 2009

Niespodzianka

Kilka dni temu pisałem, że szykuję pewien projekt - niespodziankę. Prace dość znacznie się przedłużyły, nie sądziłem, że całość będzie tak długo schnąć, poza tym nie miałem tyle czasu, ile bym chciał. Jednak przechodząc już do samego projektu...

Co prawda w figurkową wersję "Władcy Pierścieni" nie gram, jednak będąc (wraz z moją Asią) wielkim fanem prozy J.R.R. Tolkiena, postanowiłem, pod wpływem tej strony,  zrobić sobie samemu hobbicką norkę, która służyłaby za element stołu do gry w tę właśnie grę. LotR jest o tyle wdzięczną grą, że można w niego grać zarówno mając masę figurek, ale również wtedy, gdy ma się ich kilka. Tym bardziej warto się nią zainteresować, ponieważ już niedługo wyjdzie nowa, bardziej rozbudowana wersja tego bitewniaka. Co prawda autorzy stawiają teraz na ilość modeli, jednak nie przekreślają wersji skirnishowej. A graczom wolącym grać w skirmishe (ja się do nich zdecydowanie zaliczam) daje to jeden wielki plus - figurki obecnie dostępne tylko w formie metalowej i po dość dużych kosztach, będzie teraz można nabyć również z plastiku, po niższej cenie. Może więc warto zastanowić się nad tą grą?

Bazę makiety stanowi płytka PCV z tablicy reklamowej (ok. 2,5 mm grubości), styropian obklejony papierem toaletowym rozmoczonym we wikolu oraz trawa modelarska firmy PIKO w formie maty papierowej. Front budynku również został wykonany z płytki PCV (ok. 1 mm), gwoździe i gałka to szpilki, komin zrobiłem z korka, a skałki z kory. Podłoże to oczywiście piasek przyklejony wikolem, a okna wykonałem z papierowych uszczelek. Całość pomalowana akrylami. Jeśli zakupię w sklepie zoologicznym jakąś roślinność akwariową, to dodam ją jeszcze na tej makiecie.

To byłoby na tyle - teraz biorę się za DBA... :)