sobota, 14 marca 2009

Niedzielny spacer - Muzeum Uzbrojenia na poznańskiej Cytadeli

Korzystając z ładnej pogody, jaka była w Poznaniu w niedzielę, poszedłem z Asiąna spacer po poznańskiej Cytadeli. Mieści się tam m.in. Muzeum Uzbrojenia, które postanowiliśmy zwiedzić. Tym bardziej, że prócz stałej ekspozycji, prezentowana jest również wystawa czasowa pt. "Broń pancerna Wojska Polskiego 1918-1945". Więcej na jej temat można przewczytać tutaj.

Po zwiedzeniu wnętrza muzeum udaliśmy się do parku maszyn. Poniżej kilka zdjęć z terenu wystawy oraz sprzed samego muzeum.

ISU-122

Asia i T-34/85

armata plot. wz.39 kal.85 mm

armata plot. wz.39 kal.37 mm

Więcej informacji na temat samego muzeum można znaleść na jego stronie internetowej. Natomiast tutaj znajduje się galeria wszystkich eksponatów muzeum, które stoją na świeżym powietrzu.

Prócz tego, na poznańskiej Cytadeli jest jeszcze jedno muzeum - Muzeum Armii "Poznań". Jeżeli ktoś z Was byłby w Poznaniu, gorąco polecam spacer na Cytadelę.

niedziela, 1 marca 2009

Niespodzianka

Kilka dni temu pisałem, że szykuję pewien projekt - niespodziankę. Prace dość znacznie się przedłużyły, nie sądziłem, że całość będzie tak długo schnąć, poza tym nie miałem tyle czasu, ile bym chciał. Jednak przechodząc już do samego projektu...

Co prawda w figurkową wersję "Władcy Pierścieni" nie gram, jednak będąc (wraz z moją Asią) wielkim fanem prozy J.R.R. Tolkiena, postanowiłem, pod wpływem tej strony,  zrobić sobie samemu hobbicką norkę, która służyłaby za element stołu do gry w tę właśnie grę. LotR jest o tyle wdzięczną grą, że można w niego grać zarówno mając masę figurek, ale również wtedy, gdy ma się ich kilka. Tym bardziej warto się nią zainteresować, ponieważ już niedługo wyjdzie nowa, bardziej rozbudowana wersja tego bitewniaka. Co prawda autorzy stawiają teraz na ilość modeli, jednak nie przekreślają wersji skirnishowej. A graczom wolącym grać w skirmishe (ja się do nich zdecydowanie zaliczam) daje to jeden wielki plus - figurki obecnie dostępne tylko w formie metalowej i po dość dużych kosztach, będzie teraz można nabyć również z plastiku, po niższej cenie. Może więc warto zastanowić się nad tą grą?

Bazę makiety stanowi płytka PCV z tablicy reklamowej (ok. 2,5 mm grubości), styropian obklejony papierem toaletowym rozmoczonym we wikolu oraz trawa modelarska firmy PIKO w formie maty papierowej. Front budynku również został wykonany z płytki PCV (ok. 1 mm), gwoździe i gałka to szpilki, komin zrobiłem z korka, a skałki z kory. Podłoże to oczywiście piasek przyklejony wikolem, a okna wykonałem z papierowych uszczelek. Całość pomalowana akrylami. Jeśli zakupię w sklepie zoologicznym jakąś roślinność akwariową, to dodam ją jeszcze na tej makiecie.

To byłoby na tyle - teraz biorę się za DBA... :)

środa, 25 lutego 2009

Z Ost-frontu w Ardeny...

Zastanawiałem się ostatnio dość długo, ogladając swoje figurki niemieckich żołnierzy, czy jest sens na siłę jako pierwszą armię do O:WWII robić oddział z 1941 roku spod Moskwy. Niestety wymagałoby to dość dużo pracy przy uzborojeniu, ponieważ prawie każdy z niemiaszków ma w łapskach broń, której w 1941 roku jeszcze na froncie nie było. Z tego też powodu postanowiłem nie kombinować zbyt dużo przy figurkach, tylko póki co zrobić oddział z czasów walk w kotle ardeńskim. Tym bardziej, że w takim wypadku nie muszę się ograniczać do pojazdów z pierwszego okresu wojny. Tak więc przerzucam oddział w ardeński las. :)

A szkopów spod Moskwy też kiedyś zrobię... ;)

piątek, 20 lutego 2009

Zakupy (cz. 2)

Opłacało się kilka dni poczekać i nie zamawiać Gaul Warriors przez internet. Kilka dni temu figurki te, w cenie 20 zł, nabyłem w jednym z poznańskich sklepów. Szczegóły tego zestawu Italeri (nr kat. 6022) możecie obejrzeć tutaj. Razem z Celtic Cavalry są podstawą armii Galów do DBA (II/11 Gallic 400-50 BC), którą mam zamiar stworzyć. Planuję komplet figurek do tej armii, a nie tylko wymagane dwanaście elementów. Ponieważ wśród brakujących elementów są rydwany, których nie ma w zestawach Italeri, postanowiłem zbudować je od podstaw. Jest co prawda zestaw HaT (nr kat. 8139), jednak jego błędy, marna jakość, dostępność i cena skłaniają mnie do opcji "zrób to sam". :) Mam nadzieję, że budowa armii ruszy już wkrótce.

Kolejnym moim zakupem jest pudełko figurek Zvezdy Vikings (nr kat. 8046), który można obejrzeć tu. Zestaw o tyle ciekawy, że można z niego złożyć całą armię wikingów do DBA (III/40 Norse Viking and Leidang 790-1280AD) a dokładnie wariant "a" tej armii (Viking 790-849 AD). Pisał o tym na swoim blogu Zwierzak. Pudełko kosztowało ok. 25 zł, skorzystałem z okazji, że sklep był zaraz po dostawie i nie musiałem płacić za przesyłkę zamawiając te figurki przez internet (z tego co zauważyłem, zestaw ten bardzo szybko znika ze sklepów w Poznaniu). Tak więc kolejka figurek do pomalowania rośnie. ;)

Ostatnim moim zakupem są dwie książeczki wydawnictwa Bellona z serii Bitwy-Kampanie-Wojny. Pierwsza z nich dotyczy konfliktu w Zairze w latach 1996-1997, druga zaś działań wojennych na Malajach w czasie Drugiej Wojny Światowej (1941-1942). Każda z pozycji kosztowała 4,90 zł, odejmując od tego rabat 10% jaki mam w księgarni - obie pozycje razem kosztowały mnie zawrotną sumę 8,82 zł. Wcześniej udało mi się w tym samym miejscu i za taką samą cenę nabyć jeszcze z tej serii "Kurikara 1183", "Courtrai 1302" oraz "Albuera 1811". Warto.

Tyle na dziś, nie znaczy to jednak, że chodzę tylko po sklepach. ;) Pracuję nad pewnym projektem modelarsko-wargamingowym - szczegóły już wkrótce, już prawie skończyłem. :)

środa, 11 lutego 2009

Zakupy (cz. 1)

Kilka dni temu, trochę bez zastanowiena, kupiłem za całe 17,50 zł zestaw celtyckiej kawalerii Italeri (nr kat. 6029). Szczegóły tutaj. Postanowiłem wykorzystać go do stworzenia armii do De Bellis Antiquitatis (II/11 Gallic 400-50 BC), tym bardziej, że armia ta jest bardzo tania w kompletowaniu. Z resztą pisał o tym Zwiarzak na swoim blogu. Brakuje mi tylko piechoty, którą usilnie próbuję znaleźć z którymś z poznańskich sklepów. W piątek-sobotę mają być dostawy, mam nadzieję, że nie będę musiał kupić brakującego zestawu Italeri (nr kat 6022) przez internet. :) Tak więc mam nadzieje jeszcze w tym tygodniu zakupić Gaul Warriors (szczegóły na PSR).

Skończyłem sesję na uczelni (z wynikiem 5:0 na moją korzyść), mam więc czas by trochę pomalować. Jednak przez kilka dni nie bedę pisał nad czym pracuję, bo to niespodzianka. I nie są to Galowie do DBA, ani O:WWII... ;)

Ost-front (cz. 5,5)

Zdjęcie gotowej sekcji snajperskiej, którą pomalowałem jakiś czas temu. Z powodu sesji na uczelni nie miałem czasu wrzucić tej fotki.

poniedziałek, 2 lutego 2009

Ost-front (cz. 5)

Poniżej zdjęcie pierwszego mojego elementu ost-frontowego terenu do gry. Drzewka wykonałem z korzenia żywopłotu, który kiedyś wykopywałem na ogródku. Po oskrobaniu przykleiłem je Super Glue do plastikowej podstawki, która wyciałem z płytki PCV 2,5 mm (płytka pochodzi z połamanej tablicy firmy ochroniarskiej, jak wisiała na płocie w pobliżu mojego domu). Wcześniej krawędzie podstawki oszlifowałem papierem ściernym. Całość posmarowałem grubą warstwą Wikolu i posypałem piaskiem, zostawłiłem na noc do wyschnięcia. Rano polakierowałem korzenie, a następnie całość, razem z podstawką, pomalowałem czarnym matem Pactry. Dalej nakładałem rozrzedzony brąz (tylko drzewa) i biel (drzewa i grunt), obie również Pactry. Całość wykończyłem sodą oczysczoną przyklejoną  Wikolem w miejscach, gdzie miał znajdować się śnieg. Podstawkę (krawędzie i grunt bez śniegu) przeciągnąłem na koniec półmatowym lakierem Vallejo.

Drugie zdjęcie przedstwia pierwszego z trzech snajperów ze sekcji snajperskiej mojego plutonu. Reszty figurek niestety nie udało mi się pomalować, bo bardzo bolały mnie oczy. Mam nadzieję skończyć je jutro, ale pod warunkiem, że wyrobię się z nauką na środowy egzamin. :)