W czwartek rozegraliśmy pierwszą bitwę w Full Thrusta. W piątek się nie udało, za to byliśmy z Wodzem (Michałem, kolejnym z ekipy chętnych do grania w Full Thrust) odebrać zamówione w Gildii Najemników modele statków kosmicznych, którymi będziemy grać. Jednak wracając do czwartkowej bitwy - postanowiliśmy z Hobbitem, który tego dnia był moim przeciwnikiem, że dla wypróbowania zasad nie będziemy spieszyć się z zakupem/produkcją modeli, tylko zagramy żetonami (co widać na zdjęciu). Użyliśmy zasad w wersji light (do ściągnięcia ze strony www.mil-sf.pl), zaś za żetony posłużyły nam karty wycięte z tychże zasad. Po czterech turach przegrałem bitwę, ale bawiłem się bardzo dobrze. Oto kilka wniosków:piątek, 27 listopada 2009
Full Thrust - pierwsze starcie
W czwartek rozegraliśmy pierwszą bitwę w Full Thrusta. W piątek się nie udało, za to byliśmy z Wodzem (Michałem, kolejnym z ekipy chętnych do grania w Full Thrust) odebrać zamówione w Gildii Najemników modele statków kosmicznych, którymi będziemy grać. Jednak wracając do czwartkowej bitwy - postanowiliśmy z Hobbitem, który tego dnia był moim przeciwnikiem, że dla wypróbowania zasad nie będziemy spieszyć się z zakupem/produkcją modeli, tylko zagramy żetonami (co widać na zdjęciu). Użyliśmy zasad w wersji light (do ściągnięcia ze strony www.mil-sf.pl), zaś za żetony posłużyły nam karty wycięte z tychże zasad. Po czterech turach przegrałem bitwę, ale bawiłem się bardzo dobrze. Oto kilka wniosków:niedziela, 22 listopada 2009
Full Thrust czas zacząć


PGA i Salon Hobby
Z kronikarskiego obowiązku wspomnę tylko, że w Poznaniu w październiku odbyły się dwie imprezy związane z tematyką wargamingu. Pierwszą z nich było Poznań Game Arena (czyli w skrócie PGA, największe w Polsce targi gier, głównie komputerowych), w dniach 16-18 października. Pierwszy dzień był dniem branżowym, więc na terenie targów pojawiłwem się dopiero w sobotę, oczywiście jako członek KF "Druga Era", czyli z plakietką "wystawca" - miło. :)
Z wydarzeń wargamingowych odbywał się m.in. turniej Flames of War, LotRa, WFB i WH40K. Do tego trochę pokazów . Mnie osobiście bardzo spodobało się stoisko poznańskiej firmy produkujacej figurkiw skali 28 mm - Dwarf Tales, która prezentowała swoje prace i nową grę - Warcanto. Rzecz godna zainteresowania, zwłaszcza, że to rodzima firma. Więcej szczegółów na stronie wydawcy, a i ja coś skrobnę niedługo na blogu o ich grze i figurkach (oczywićie nie odmówiłem sobie zakupu dowódcy bandy krasnoludzkiej).
Dodam jeszcze, że pograłem sobie troszkę w Dragon Age (mogłem wejść na teren targów wcześniej niż zwiedzający, więc w spokoju z kolegami obejrzeliśmy najbardziej oblegane stoiska), szkoda tylko, że gra pewnie nie ruszy na moim kompie.
Poniżej fotka z PGA przedstawiająca turniej FoW:
Natomiast w dniach 24-25 października odbywał się równiez na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich Salon Hobby, czyli targi modelarskie. Wśród modeli redukcyjnych królowały oczywiście kolejki, jak od lat z resztą na tej imprezie. Były jednak i modele plastikowe jakie wykorzystujemy w wargamingu, w tym stoisko dystrybutora na Polskę Zvezdy, Italeri i Dragona. Można było otrzymać katalogi tych firm i obejrzeć ich nowości (m.in. polskich Ułanów Zvezdy, którzy już są w sprzedaży). Zdjęć niestety nie robiłem, bo na targach byłem jedynie kilka chwil. Za to zakupiłem dwa pudełka figurek (prezentowane poniżej) - gumoludziki, ale z wielkim sentymentem wydałem łącznie 30 zł za oba zestawy. Może kiedyś uda się z nich coś zrobić - Zwiarzak pokazał jedną podstawką, że można.
Blog niestety trochę mi zamiera, głównie z powody braku czasu, praca pochłania niestety dużą część życia. No i nie mam czasowo aparatu - nie znaczy to jednak, że nic nie dłubię. Parę rzeczy mam na ukończeniu. Szczegóły wkrótce. ;)
poniedziałek, 2 listopada 2009
Warhammer 1:72 - bohater
I znów przyszedł czas dłuższej przerwy na blogu. Nadrabiam kolejne zaległości - obok zdjęcie bohatera do Warmastera w skali 20 mm, której to gry pomysł podsunął Yori. Odgrzewany kotlet, na Forum Strategie prezentowałem go dawno temu, ale chciałem by to zdjęcie znalazło się i tu. Zapodkładowany pierwszy oddział nadal czeka na pomalowanie, niestety. Figurki Zvezdy z zestawu Muszkieterów i Pikinierów Austryjackich.
Od dziś postaram się zamieszczać krótsze notki (wzorem Zwierzaka), ewentualnie dawać wiecej zdjęć, niestety tryb pracy nie pozwala mi na regularne prowadzenie bloga. :/
Jutro jeszcze kilka zaległości, m.in. relacja z PGA i salonu modelarskiego z Poznania.
Jak powiedział pewien Hobbit: "Ano wróciłem"! :)
środa, 9 września 2009
Zaległości
Narobiło mi się masę zaległości na blogu. Maluję figurki (z marnym skutkiem póki co) na Pola Chwały, by móc zabrać ze sobą mały niemiecki oddział, żeby pograć w O:WWII. Pomiędzy malowaniem figurek tworzę też elementy makiety do tejże gry, które na pewno przydadzą się w przyszłych rozgrywkach. Na zdjęciu pięć stworzonych przeze mnie lejów po pociskach (zrobione z aluminiowych wytłoczek po pasztetach, wikolu, piasku i kawałka platikowego arkusza) oraz fragment ogrodzenia - murku (wykonany z korka po winie, listewki, fragmentu korkowej maty, kory, piasku, wikolu i kawałka arkusza plastiku). Murek wykończę sodowym śniegiem.
Modelarze wykorzystują tyle różnych "kuchennych" elementów, że zastanawiam się nad napisaniem artykułu "Kuchnia w służbie wojny". :) A może macie jakieś inne jeszcze pomysły?
Zaręczony
Nadrabiając blogowe zaległosci chciałem pochwalić się, że dokładnie od dwóch tygodni jestem zaręczony. Kocham Cię Asiu i chcę spędzić z Tobą całe życie! :)
sobota, 15 sierpnia 2009
89. rocznica "Cudu nad Wisłą"
Dziś mija 89. rocznica decydującego dnia Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Dzień ten jest w Polsce obchodzony również jako dzień Wojska Polskiego, na pamiątkę tamtego wydarzenia. Samą bitwę historia nazwała "Cudem nad Wisłą" (ten sam tytuł nosi również prezentowany obok obraz Jerzego Kossaka), Polacy pobili wojska bolszewickie i uchronili Europę przed zalewem komunizmu. Dzień, który powinien być szczególny dla każdego Polaka.
O samej bitwie nie chcę się rozpisywać, bo nie jeden raz już uczynili to znacznie mądrzejsi ode mnie. Jednak postanowiłem zamieścić tę notkę z jednego jeszcze powodu - w 1920 r. pod Warszawą walczył mój dziadek, tata mojego taty. Zaciągnął się do obrony stolicy mając 17 lat. Przeżył tę bitwę jak i całą wojnę. Obyśmy my nie musieli stawać z bronią w ręku chroniąc Polski, a jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, to żebyśmy stanęli do obrony bez wahania.
Dziś również uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Maryjo, chroń naszą Ojczyznę!
